AdministracjaZD

ZAPOMNIANY KLEJNOT ZAWADY. BELWEDER RACZYŃSKICH JAKO DZIEDZICTWO UTRACONE

W deba­cie o toż­sa­mo­ści kul­tu­ral­nej Podkarpacia, któ­ra wybrzmie­wa pod­czas tego­rocz­ne­go Kongresu Kultury, histo­ria Zawady zaj­mu­je miej­sce szcze­gól­ne. To tutaj, nad brze­giem Isełki, wzno­sił się nie­gdyś archi­tek­to­nicz­ny feno­men – zamek Raczyńskich. Choć dziś fizycz­nie nie­obec­ny, pozo­sta­je klu­czo­wym ele­men­tem naszej regio­nal­nej pamię­ci, sym­fo­nią rene­san­su i goty­ku, któ­ra przez wie­ki defi­nio­wa­ła kra­jo­braz tej zie­mi. Zawada – na skrzy­żo­wa­niu histo­rii Pierwsze zapi­sy o Zawadzie z 1337 roku, odna­le­zio­ne w Kodeksie ZAPOMNIANY KLEJNOT ZAWADY. BELWEDER RACZYŃSKICH JAKO DZIEDZICTWO UTRACONE

SŁOWO, KTÓRE BUDOWAŁO ŚWIADOMOŚĆ O DZIELE SEBASTIANA GRANICZKOWSKIEGO KU PAMIĘCI ZIEMI ROPCZYCKIE i DĘBICKIEJ

Na pół­kę „Ropczycany” Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Ropczycach tra­fi­ła publi­ka­cja nie­zwy­kła – dzie­ło, któ­re choć tytu­lar­nie sku­pio­ne na sąsied­niej Dębicy, w isto­cie snu­je pasjo­nu­ją­cą opo­wieść o wspól­nym losie i toż­sa­mo­ści całe­go nasze­go regio­nu. Mowa o mono­gra­fii „Dębicka pra­sa poli­tycz­na 1932–1936” autor­stwa Sebastiana Graniczkowskiego. To nie jest jedy­nie chłod­ne opra­co­wa­nie histo­rycz­ne; to wni­kli­we, skre­ślo­ne z wiel­ką pasją stu­dium życia spo­łecz­ne­go i poli­tycz­ne­go lat mię­dzy­wo­jen­nych, utrwa­lo­ne na pożół­kłych kar­tach SŁOWO, KTÓRE BUDOWAŁO ŚWIADOMOŚĆ O DZIELE SEBASTIANA GRANICZKOWSKIEGO KU PAMIĘCI ZIEMI ROPCZYCKIE i DĘBICKIEJ

Od mikrohistorii do wielkiej debaty

Społeczne Archiwum Ropczyc jako lokal­na ini­cja­ty­wa Kongresu Regionalizmu Polskiego Poznań 2026 Rok 2026 to czas szcze­gól­ny – świę­tu­je­my 100. rocz­ni­cę przy­ję­cia histo­rycz­ne­go Programu z 1926 roku. Z tej oka­zji odby­wa się Kongres Regionalizmu Polskiego Poznań 2026, ogól­no­pol­ska ini­cja­ty­wa spo­łecz­na i nauko­wa. Kongres to jed­nak coś wię­cej niż głów­ne obcho­dy w Poznaniu; to przede wszyst­kim sieć oddol­nych dzia­łań w całym kra­ju. W naszym powie­cie te idee mate­ria­li­zu­ją Od mikro­hi­sto­rii do wiel­kiej deba­ty

Obradowali regionaliści zrzeszeni w Towarzystwie Przyjaciół Ziemi Dębickiej

Jan Swół W sobo­tę 21 mar­ca 2026 r. w Sali Sesyjnej Urzędu Miejskiego w Dębicy odby­ło się Walne Zebranie Sprawozdawcze Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Dębickiej. Na stro­nie sto­wa­rzy­sze­nia poja­wi­ły się już pierw­sze rela­cje z obrad oraz zapo­wie­dzi prio­ry­te­tów na nad­cho­dzą­cy rok. W niniej­szym tek­ście chciał­bym sku­pić się na dwóch punk­tach porząd­ku zebra­nia: uho­no­ro­wa­niu zasłu­żo­nych dzia­ła­czy TPZD oraz wyróż­nie­niach przy­zna­nych przez redak­cję Dębickich Zeszytów Historycznych. To wła­śnie w tym dru­gim obsza­rze Obradowali regio­na­li­ści zrze­sze­ni w Towarzystwie Przyjaciół Ziemi Dębickiej

Regionaliści z Dębicy i powiatu w działaniu

Jan Swół Zbliżający się Kongres Regionalizmu Polskiego 2026 w Poznaniu skła­nia do ponow­ne­go namy­słu nad kon­dy­cją współ­cze­sne­go regio­na­li­zmu. Mimo boga­te­go dorob­ku i rosną­cej licz­by ini­cja­tyw oddol­nych, stan wie­dzy o real­nych wyzwa­niach, z jaki­mi mie­rzą się oso­by zaan­ga­żo­wa­ne w dzia­ła­nia na rzecz swo­ich „małych ojczyzn”, wciąż pozo­sta­je nie­wy­star­cza­ją­cy. Analiza potrzeb, moż­li­wo­ści oraz uwa­run­ko­wań prawno‑instytucjonalnych poka­zu­je, że lokal­ne śro­do­wi­ska funk­cjo­nu­ją czę­sto w warun­kach nie­do­pa­so­wa­nych do ska­li ich ambi­cji i spo­łecz­ne­go Regionaliści z Dębicy i powia­tu w dzia­ła­niu

Dębicka prasa na salonach – debiutanckie spotkanie autorskie Sebastiana Graniczkowskiego

Mateusz Jędrusiak Społeczność, z któ­rej wyszli­śmy, wciąż mówi przez nas. 21 stycz­nia 2026 r. w Krakowie odby­ło się spo­tka­nie autor­skie, pod­czas któ­re­go zebra­ni przy ul. Franciszkańskiej 1 mie­li oka­zję poroz­ma­wiać z Sebastianem Graniczkowskim o roli pra­sy w poli­ty­ce. Punktem wyj­ścia sta­ła się jego książ­ka Dębicka pra­sa poli­tycz­na 1932–1936, rzu­ca­ją­ca nowe świa­tło na lokal­ną wal­kę poli­tycz­ną okre­su mię­dzy­wo­jen­ne­go. To dobra oka­zja, by przy­bli­żyć syl­wet­kę auto­ra i dro­gę, któ­ra Dębicka pra­sa na salo­nach – debiu­tanc­kie spo­tka­nie autor­skie Sebastiana Graniczkowskiego

Kongres Regionalizmu Polskiego w Poznaniu 2026. Potrzeby i nadzieje z nim związane

Jan Swół Tytuł może wyda­wać się nie­co mylą­cy, choć nie było to inten­cją auto­ra. W arty­ku­le poja­wi się nawią­za­nie do Kongresu, jed­nak w nie­co innym kon­tek­ście. Zacznijmy jed­nak od począt­ku. Do redak­cji DZH koor­dy­na­tor przy­go­to­wań kon­gre­so­wych, prof. Ryszard Kowalczyk z UAM w Poznaniu, prze­słał infor­ma­cję – syn­te­zę uwag ogól­nych i opi­nii – któ­rą w cało­ści zamie­ści­my w koń­co­wej czę­ści arty­ku­łu. Dokument ten zawie­ra tre­ści istot­ne z punk­tu widze­nia dzia­łal­no­ści Kongres Regionalizmu Polskiego w Poznaniu 2026. Potrzeby i nadzie­je z nim zwią­za­ne

Aresztowanie rodziny Wójcików w Małej

Jan Swół O aresz­to­wa­niu sze­ścio­oso­bo­wej rodzi­ny Wójcików ze wsi Mała w okre­sie oku­pa­cji byłym powie­cie dębic­kim pisa­no wie­lo­krot­nie przy róż­nych oka­zjach. Dramatyczne wyda­rze­nia i opi­sy z tym zwią­za­ne spo­ty­ka­my w arty­ku­łach pra­so­wych oraz opra­co­wa­niach doku­men­tu­ją­cych ich prze­bieg. Jak wspo­mi­na Antoni Wójcik jeden z ura­to­wa­nych człon­ków rodzi­ny, wcze­sna wio­sna 1943 r. sta­ła się dla rodzi­ny wiel­ką tra­ge­dią. Dla nie­ży­ją­cych rokiem ostat­nim ich życia, dla pozo­sta­łych Aresztowanie rodzi­ny Wójcików w Małej

Ciąg dalszy historii związanej z ucieczką Zbigniewa Bartkowicza

Jan Swół W dniu 11 kwiet­nia 1943 r. na cmen­ta­rzu żydow­skim w Dębicy, na oku­po­wa­nych tere­nach, nie­miec­kie służ­by oku­pa­cyj­ne­go porząd­ku publicz­ne­go doko­na­ły kolej­nej egze­ku­cji na kil­ku­na­stu oso­bach. Miały one być zwią­za­ne z kon­spi­ra­cyj­ną dzia­łal­no­ścią wymie­rzo­ną prze­ciw­ko nie­miec­kie­mu oku­pan­to­wi. Z opi­sów zawar­tych w publi­ka­cjach książ­ko­wych, arty­ku­łach pra­so­wych oraz czyn­no­ści orga­nów ści­ga­nia wyni­ka, że oso­by te uczest­ni­czy­ły w zaka­za­nej przez pra­wo oku­pan­ta dzia­łal­no­ści kon­spi­ra­cyj­nej. Z uwa­gi na istot­nie roz­bież­no­ści w usta­le­niach, przy­ta­cza­nie nazwisk oraz przy­bli­ża­nie Ciąg dal­szy histo­rii zwią­za­nej z uciecz­ką Zbigniewa Bartkowicza

Dębica i Pilzno ożywiają ducha regionalizmu

Mateusz Jędrusiak, Jan Swół Dębickie Zeszyty Historyczne jako pierw­sze na Podkarpaciu zamie­ści­ły infor­ma­cję[1] o przy­go­to­wa­niach do Kongresu Regionalizmu Polskiego w Poznaniu, któ­ry odbę­dzie się jesie­nią 2026 r. Przed tygo­dniem nato­miast, za spra­wą spo­łecz­ni­ków z Pilzna zaist­nia­ła oka­zja kolej­ne­go nawią­za­nia do kon­gre­su[2]. „Prasie sta­wia regio­na­lizm za zada­nie: odzwier­cie­dlać wszech­stron­nie życie wła­sne­go śro­do­wi­ska, budzić przy­wią­za­nie i zain­te­re­so­wa­nie do wszyst­kie­go, co się w naj­bliż­szym oto­cze­niu dzie­je, nie­cić ener­gię oraz ini­cja­ty­wę, stać na stra­ży umie­jęt­no­ści Dębica i Pilzno oży­wia­ją ducha regio­na­li­zmu