Menu close

SŁOWO, KTÓRE BUDOWAŁO ŚWIADOMOŚĆ O DZIELE SEBASTIANA GRANICZKOWSKIEGO KU PAMIĘCI ZIEMI ROPCZYCKIE i DĘBICKIEJ

Na pół­kę „Ropczycany” Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Ropczycach tra­fi­ła publi­ka­cja nie­zwy­kła – dzie­ło, któ­re choć tytu­lar­nie sku­pio­ne na sąsied­niej Dębicy, w isto­cie snu­je pasjo­nu­ją­cą opo­wieść o wspól­nym losie i toż­sa­mo­ści całe­go nasze­go regio­nu. Mowa o mono­gra­fii „Dębicka pra­sa poli­tycz­na 1932–1936” autor­stwa Sebastiana Graniczkowskiego. To nie jest jedy­nie chłod­ne opra­co­wa­nie histo­rycz­ne; to wni­kli­we, skre­ślo­ne z wiel­ką pasją stu­dium życia spo­łecz­ne­go i poli­tycz­ne­go lat mię­dzy­wo­jen­nych, utrwa­lo­ne na pożół­kłych kar­tach daw­nych gazet.

Zdaniem pra­so­znaw­cy Grażyny Woźny to „publi­ka­cja ta jawi się jako klej­not o zna­cze­niu zgo­ła fun­da­men­tal­nym – to bra­ku­ją­ce ogni­wo w moza­ice naszej wspól­nej prze­szło­ści.”

 LITERACKI MOST PAMIĘCI.

DĘBICA I ROPCZYCE W JEDNYM NURCIE HISTORII

Dla nas regio­na­li­stów, straż­ni­ków lokal­nej toż­sa­mo­ści i miło­śni­ków dzie­jów ojczy­stych, dzie­ło to prze­no­si nas w cza­sy, gdy Dębica, Ropczyce oraz oko­licz­ne wsie spla­ta­ły się w jeden, tęt­nią­cy życiem orga­nizm. Każde sło­wo nakre­ślo­ne na łamach ówcze­snej dębic­kiej pra­sy znaj­do­wa­ło swój żywy i głę­bo­ki rezo­nans w ser­cu powia­tu – w Ropczycach, będą­cych wów­czas dum­ną sie­dzi­bą sta­ro­stwa, w któ­re­go gra­ni­cach biło wspól­ne tęt­no admi­ni­stra­cyj­ne i kul­tu­ro­we.

„Bardziej boję się trzech gazet niż trzech tysię­cy bagne­tów” – Napoleon Bonaparte

Autor z maestrią dowo­dzi, że w realiach II Rzeczypospolitej lokal­ne pismo nie było tyl­ko suchym nośni­kiem infor­ma­cji, lecz potęż­nym orę­żem kształ­tu­ją­cym umy­sły i ser­ca. Przywołując słyn­ną mak­sy­mę Napoleona o sile pra­sy, dok­to­rant Graniczkowski uka­zu­je gaze­ty jako prze­strzeń nie zawsze szla­chet­nych spo­rów ide­owych oraz kro­ni­kę codzien­no­ści. Z wiel­ką sta­ran­no­ścią rekon­stru­uje on świat redak­cyj­ny, ana­li­zu­jąc tre­ści, któ­re nie­gdyś elek­try­zo­wa­ły miesz­kań­ców – od wiel­kiej poli­ty­ki, po bli­skie ser­cu każ­de­go rop­czy­cza­ni­na tema­ty spo­łecz­ne i reli­gij­ne.

„Słowo dru­ko­wa­ne przed nie­mal wie­kiem nie było jedy­nie suchym nośni­kiem infor­ma­cji, lecz potęż­nym orę­żem kształ­tu­ją­cym umy­sły i ser­ca miesz­kań­ców naszej zie­mi rop­czyc­kiej i dębic­kiej.”

SKARBNICA DZIEDZICTWA I MISJA JANA SWOŁA

Książka Dębicka pra­sa poli­tycz­na 1932–1936” sta­no­wi waż­kie dopeł­nie­nie dro­go­cen­ne­go zbio­ru „Ropczycany” oraz ożyw­cze źró­dło dla dzia­łal­no­ści Społecznego Archiwum Ropczyc (SAR). Niezwykłego bla­sku tej lite­rac­kiej pre­mie­rze nada­je jej wymiar oso­bi­sty. Egzemplarz wzbo­ga­co­ny szczo­drą autor­ską dedy­ka­cją spo­czął w biblio­tecz­nych zbio­rach dzię­ki sta­ra­niom i zapo­bie­gli­wo­ści pana Jana Swoła – Pełnomocnika Kongresu Regionalizmu Polskiego w woje­wódz­twie pod­kar­pac­kim.

 

To wła­śnie dzię­ki jego zaan­ga­żo­wa­niu i pasji, ta cen­na publi­ka­cja tra­fi­ła bez­po­śred­nio do rąk czy­tel­ni­ków z nasze­go regio­nu. Pan Jan Swół, jako straż­nik pamię­ci i pro­pa­ga­tor ruchu regio­nal­ne­go, peł­ni tu rolę swo­iste­go amba­sa­do­ra, któ­ry łączy lokal­ne ini­cja­ty­wy z ogól­no­pol­ską sce­ną kul­tu­ro­wą. Ten szla­chet­ny gest prze­ka­za­nia książ­ki w spo­sób sym­bo­licz­ny wpi­su­je ją w krwio­bieg lokal­nej kul­tu­ry, sta­no­wiąc zara­zem rado­sny zwia­stun nad­cho­dzą­ce­go świę­ta regio­na­li­stów w Poznaniu.

SYLWETKA AUTORA I HORYZONTY REGIONALIZMU

Pan Sebastian Graniczkowski to badacz o nie­zwy­kłej wni­kli­wo­ści, któ­ry z pre­cy­zją naukow­ca i ser­cem regio­na­li­sty przy­wra­ca pamięć o zapo­mnia­nych kar­tach naszej histo­rii. Jego pra­ca nad dębic­ką pra­są to dowód na to, że lokal­ne archi­wa kry­ją skar­by pozwa­la­ją­ce nam lepiej zro­zu­mieć korze­nie współ­cze­sne­go spo­łe­czeń­stwa.

W stro­nę Kongresu Regionalizmu Polskiego.

Opisywana publi­ka­cja oraz dzia­łal­ność Pełnomocnika Jana Swoła są istot­ny­mi ele­men­ta­mi przy­go­to­wań do Kongresu Regionalizmu Polskiego, któ­ry odbę­dzie się w Poznaniu u schył­ku 2026 roku. To wiel­kie zgro­ma­dze­nie będzie nie tyl­ko oka­zją do wymia­ny myśli, ale przede wszyst­kim dum­nym mani­fe­stem siły „MAŁYCH OJCZYZN”. Dar prze­ka­za­ny do rop­czyc­kiej biblio­te­ki jest cegieł­ką budu­ją­cą pre­stiż Podkarpacia na tej ogól­no­pol­skiej are­nie.

Wart na koniec zauwa­żyć, iż w dobie cyfro­we­go zgieł­ku powrót do pożół­kłych kart sprzed lat pozwa­la nam na nowo odkryć duszę naszych przod­ków i fun­da­men­ty naszej toż­sa­mo­ści.

Opracowała: Grażyna Woźny, star­szy kustosz MiPBP w Ropczycach, sekre­tarz „SAR”, czło­nek Wojewódzkiego Sztabu Organizacyjnego w woje­wódz­twie pod­kar­pac­kim Kongresu Regionalizmu Polskiego, Poznań 2026 r.