Menu close

Nie podważono ustaleń. Na korektę błędnych informacji też się nie zanosi

Jan Swół

Od czter­dzie­stu lat autor się­ga po pió­ro, poru­sza­jąc róż­no­rod­ne kwe­stie spo­łecz­ne. Jako dzien­ni­karz redak­cji Dębickich Zeszytów Historycznych czy­ni to w prze­ko­na­niu, że pra­sa lokal­na pozo­sta­je istot­nym ele­men­tem życia samo­rzą­do­we­go. Pełni funk­cję infor­ma­cyj­ną, kon­tro­l­ną, inte­gra­cyj­ną i edu­ka­cyj­ną, a od jako­ści jej pra­cy zale­ży poziom wie­dzy miesz­kań­ców o spra­wach publicz­nych oraz jakość lokal­nej deba­ty.

 We współ­cze­snym natło­ku infor­ma­cji szcze­gól­ne­go zna­cze­nia nabie­ra­ją rze­tel­ność dzien­ni­kar­ska, sta­ran­ność w wery­fi­ka­cji infor­ma­cji, oddzie­la­nie fak­tów od opi­nii oraz posza­no­wa­nie pra­wa do pole­mi­ki. Redakcja DZH sta­ra się reali­zo­wać te zasa­dy, wska­zu­jąc błę­dy i nie­ści­sło­ści w prze­ka­zie publicz­nym, odwo­łu­jąc się do fak­tów oraz źró­deł. Jednym z przy­kła­dów takie­go dzia­ła­nia był arty­kuł „Echa listu otwar­te­go do Burmistrza Miasta Dębicy i Radnych Rady Miejskiej – dobra i zła wia­do­mość”[1].

 

Grafika wyge­ne­ro­wa­na przez AL.

 Cel, któ­re­go nie osią­gnię­to

Publikacja mia­ła zwró­cić uwa­gę władz mia­sta na spo­łecz­ne zna­cze­nie badań nad histo­rią lokal­ną. Treść odpo­wie­dzi bur­mi­strza nie daje jed­nak pod­staw do stwier­dze­nia, że isto­ta pro­ble­mu zosta­ła dostrze­żo­na. Główny nacisk poło­żo­no na for­mę kry­ty­ki, nato­miast w znacz­nie mniej­szym stop­niu odnie­sio­no się do jej przy­czyn.

Autor nie podzie­la sta­no­wi­ska wyra­żo­ne­go przez bur­mi­strza Mateusza Kutrzebę w piśmie RP.0451.45.2026 z 14 paź­dzier­ni­ka 2026 r[2]. Krytyka pra­so­wa doty­czy­ła bowiem histo­rycz­nych infor­ma­cji przed­sta­wia­nych jako fak­ty, któ­re zosta­ły zwe­ry­fi­ko­wa­ne w toku badań.

Jeszcze w 2020 r. autor przyj­mo­wał, że budo­wę gma­chu „Sokoła” ukoń­czo­no w 1913 r[3]. Istniały jed­nak wąt­pli­wo­ści doty­czą­ce oko­licz­no­ści prze­ka­za­nia grun­tu i oso­by dar­czyń­cy. Dopiero odna­le­zie­nie aktu nota­rial­ne­go z 1910 r. pozwo­li­ło na doko­na­nie nowych usta­leń, opu­bli­ko­wa­nych dwa lata póź­niej w książ­ce Sokolim szla­kiem[4]. Publikacja ta zosta­ła prze­ka­za­na zarów­no biblio­te­ce publicz­nej, jak i rad­nym poprzed­niej kaden­cji, wśród któ­rych znaj­do­wał się obec­ny bur­mistrz.

Administracyjnie spra­wa zosta­ła zakoń­czo­na udzie­le­niem odpo­wie­dzi na kry­ty­kę pra­so­wą. Jej treść kon­cen­tru­je się jed­nak głów­nie na oce­nie samej kry­ty­ki, a nie na pro­ble­mie doty­czą­cym uwzględ­nia­nia zwe­ry­fi­ko­wa­nych usta­leń histo­rycz­nych w dzia­ła­niach samo­rzą­du. W rezul­ta­cie zasad­ni­czy cel publi­ka­cji nie został osią­gnię­ty. Stwierdzenie to odno­si się do efek­tów pod­ję­tej ini­cja­ty­wy i sta­no­wi oce­nę jej sku­tecz­no­ści, nie zaś wyraz oso­bi­stych emo­cji auto­ra.

 

Pierwsza stro­na aktu nota­rial­ne­go z dnia 13 mar­ca 1910 roku o daro­wiź­nie grun­tów na rzecz Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Dębicy. Źródło AP Tarnów, fot. auto­ra.

 Między dekla­ra­cją a dzia­ła­niem

Kwestia błęd­nej daty ukoń­cze­nia budo­wy gma­chu „Sokoła” była przed­mio­tem trzech wcze­śniej­szych arty­ku­łów[5]. Umieszczona na tabli­cy pamiąt­ko­wej data 1912 nie odpo­wia­da usta­le­niom przed­sta­wio­nym przez auto­ra.

Podczas roz­mo­wy z bur­mi­strzem 20 listo­pa­da 2024 r. zwró­co­no uwa­gę na błę­dy wystę­pu­ją­ce na tabli­cy. Autor usły­szał wów­czas zapew­nie­nie, że jeśli zosta­ną potwier­dzo­ne, zosta­ną usu­nię­te. W piśmie z 14 paź­dzier­ni­ka 2026 r. bur­mistrz poin­for­mo­wał nato­miast jedy­nie o „przy­ję­ciu do wia­do­mo­ści zgło­szo­nych wąt­pli­wo­ści”. Do chwi­li powsta­nia niniej­sze­go tek­stu spor­ne infor­ma­cje nie zosta­ły jed­nak sko­ry­go­wa­ne.

W arty­ku­le z 18 wrze­śnia 2026 r. wska­za­no doku­men­ty sta­no­wią­ce pod­sta­wę usta­leń doty­czą­cych budo­wy gma­chu „Sokoła”. Pomimo tego na stro­nie inter­ne­to­wej Urzędu Miejskiego nadal wid­nie­je infor­ma­cja: „1912 – odda­nie budyn­ku Towarzystwa Gimnastycznego »Sokół«„[6]. Rozbieżności mię­dzy usta­le­nia­mi opar­ty­mi na źró­dłach a tre­ścia­mi publi­ko­wa­ny­mi przez urząd pozo­sta­ją więc nie­usu­nię­te, mimo że są wła­dzom mia­sta zna­ne od 2024 r.

 

 

Wiadomości Sokole nr 12, s. 99. Fragment spra­woz­da­nia z lustra­cji dębic­kie­go gniaz­da.

 Rzetelna wery­fi­ka­cja infor­ma­cji warun­kiem pozna­nia praw­dy

W ramach dzien­ni­kar­skie­go ad vocem war­to odnieść się jesz­cze do jed­nej kwe­stii. Od 12 czerw­ca 2026 r. autor bez­sku­tecz­nie zabie­ga o wska­za­nie źró­dła infor­ma­cji, na pod­sta­wie któ­re­go w miej­skim ser­wi­sie opu­bli­ko­wa­no komu­ni­kat zawie­ra­ją­cy stwier­dze­nie, że zbio­ro­wa mogi­ła jest sym­bo­licz­nym gro­bem rodzi­ny Wójcików.

Znane auto­ro­wi opra­co­wa­nia nie zawie­ra­ją takiej infor­ma­cji. Z tego wzglę­du zwró­cił się do bur­mi­strza o udo­stęp­nie­nie danych wska­zu­ją­cych źró­dło tej tezy. Trudno bowiem zakła­dać, że zosta­ła ona opu­bli­ko­wa­na bez opar­cia w kon­kret­nych mate­ria­łach. Do chwi­li obec­nej infor­ma­cja nie zosta­ła udo­stęp­nio­na, mimo upły­wu usta­wo­we­go ter­mi­nu. W tej sytu­acji dal­sze docho­dze­nie do praw­dy wyma­ga skie­ro­wa­nia spra­wy na dro­gę postę­po­wa­nia przed sądem admi­ni­stra­cyj­nym.

Zakończenie

W odpo­wie­dzi na kry­ty­kę pra­so­wą stwier­dzo­no m.in., że zakwe­stio­no­wa­nie okre­ślo­nej infor­ma­cji przez jed­ne­go bada­cza lub regio­na­li­stę nie prze­są­dza o jej nie­pra­wi­dło­wo­ści. Trudno nie zgo­dzić się z takim sta­no­wi­skiem. W bada­niach histo­rycz­nych o war­to­ści usta­leń nie decy­du­je bowiem oso­ba for­mu­łu­ją­ca wnio­ski, lecz źró­dła sta­no­wią­ce ich pod­sta­wę oraz popraw­ność prze­pro­wa­dzo­nej ana­li­zy.

Istota przed­sta­wio­nych zastrze­żeń nie doty­czy­ła spo­rów inter­pre­ta­cyj­nych ani róż­ni­cy poglą­dów. Przedmiotem kry­ty­ki były kon­kret­ne infor­ma­cje funk­cjo­nu­ją­ce w prze­strze­ni publicz­nej, któ­re zosta­ły skon­fron­to­wa­ne ze źró­dła­mi histo­rycz­ny­mi wska­za­ny­mi przez auto­ra. Dotyczyły one daty ukoń­cze­nia budo­wy gma­chu „Sokoła” oraz powie­la­nia infor­ma­cji pozo­sta­ją­cych w sprzecz­no­ści z przed­sta­wio­ny­mi doku­men­ta­mi źró­dło­wy­mi. Informacja o zbio­ro­wej mogi­le mają­cej być sym­bo­licz­nym gro­bem rodzi­ny Wójcików nie była nato­miast przed­mio­tem tej kry­ty­ki pra­so­wej. Kwestia ta pozo­sta­je odręb­nym zagad­nie­niem wyma­ga­ją­cym wyja­śnie­nia, w szcze­gól­no­ści poprzez wska­za­nie źró­dła opu­bli­ko­wa­nej infor­ma­cji w ser­wi­sie mia­sta Dębicy.

W tej sytu­acji zasad­ni­cze zna­cze­nie ma nie oce­na samej kry­ty­ki pra­so­wej, lecz mery­to­rycz­na wery­fi­ka­cja przed­sta­wio­nych argu­men­tów i źró­deł. Jeżeli opu­bli­ko­wa­ne usta­le­nia auto­ra są błęd­ne, powin­no to zostać wyka­za­ne poprzez wska­za­nie mate­ria­łów źró­dło­wych pro­wa­dzą­cych do odmien­nych wnio­sków. Jeżeli nato­miast są pra­wi­dło­we, zasad­ne wyda­je się uwzględ­nie­nie ich w publicz­nym prze­ka­zie doty­czą­cym histo­rii mia­sta.

Z przed­sta­wio­nych oko­licz­no­ści wyni­ka, że pomi­mo wska­za­nia źró­deł oraz upły­wu znacz­ne­go cza­su nie doko­na­no korek­ty kwe­stio­no­wa­nych infor­ma­cji ani nie przed­sta­wio­no mate­ria­łów pod­wa­ża­ją­cych usta­le­nia auto­ra. Oznacza to, że zasad­ni­czy pro­blem będą­cy przed­mio­tem kry­ty­ki pra­so­wej pozo­sta­je nie­roz­wią­za­ny. W inte­re­sie miesz­kań­ców oraz wia­ry­god­no­ści insty­tu­cji publicz­nych leży więc prze­pro­wa­dze­nie rze­tel­nej wery­fi­ka­cji roz­bież­nych infor­ma­cji oraz dosto­so­wa­nie publicz­ne­go prze­ka­zu do wyni­ków tej wery­fi­ka­cji.

Wniosek pły­ną­cy z przed­sta­wio­nych oko­licz­no­ści jest zatem pro­sty. Spór nie doty­czy pra­wa do for­mu­ło­wa­nia odmien­nych opi­nii, lecz obo­wiąz­ku wery­fi­ko­wa­nia infor­ma­cji pre­zen­to­wa­nych jako fak­ty. Jeżeli w prze­strze­ni publicz­nej funk­cjo­nu­ją infor­ma­cje pozo­sta­ją­ce w sprzecz­no­ści z usta­le­nia­mi wyni­ka­ją­cy­mi ze źró­deł histo­rycz­nych, powin­ny one zostać ponow­nie zwe­ry­fi­ko­wa­ne. Tylko w ten spo­sób moż­li­we jest zapew­nie­nie rze­tel­no­ści prze­ka­zu doty­czą­ce­go histo­rii Dębicy oraz utrzy­ma­nie zaufa­nia miesz­kań­ców do infor­ma­cji publi­ko­wa­nych przez insty­tu­cje publicz­ne.

 Panie Burmistrzu! Czas na dzia­ła­nie. Historia wyma­ga nie tyl­ko pamię­ci, ale cią­głej wery­fi­ka­cji fak­tów.

 

[1] J. Swół, Echa listu otwar­te­go do Burmistrza Miasta Dębicy i Radnych Rady Miejskiej – dobra i zła wia­do­mość, https://zeszytydebickie.pl/2026/09/18/echa-listu-otwartego-do-burmistrza-miasta-debicy-i-radnych-rady-miejskiej-dobra-i-zla-wiadomosc/, opu­bli­ko­wa­no 18.09.2026.

[2] Burmistrza Dębicy odpo­wiedź na kry­ty­kę, https://zeszytydebickie.pl/2026/10/27/burmistrza-debicy-odpowiedz-na-krytyke/, opu­bli­ko­wa­no 27 paź­dzier­ni­ka 2026.

[3] J. Swół, Dębicki Sokół, cz. I, wyda­nie II, Dębica 2020, przy­pis 9, s. 219, (e‑book) https://zeszytydebickie.pl/biblioteczka/?numerStrony=3, dostęp 28.10.2026; J. Swół, K. Zalewska, Krótka histo­ria powsta­nia dębic­kie­go ogro­du i budyn­ku „Sokoła”, Rocznik Muzeum Regionalnego w Dębicy 2020, Tom V, Dębica 2021, s. 121.

[4] J. Swół, Sokolim szla­kiem, nakł. aut. Dębica 2022, s. 161–196, (e‑book) https://zeszytydebickie.pl/biblioteczka/?numerStrony=3, dostęp 28.10.2026

[5] J. Swół, O pamiąt­ko­wej tabli­cy na dębic­kim Sokole (I), https://zeszytydebickie.pl/category/aktualnosci/page/6/, opu­bli­ko­wa­no 24.10.2024; J. Swół, O pamiąt­ko­wej tabli­cy na dębic­kim Sokole (II), https://zeszytydebickie.pl/category/aktualnosci/page/6/, opu­bli­ko­wa­no 29.10.2024; J. Swół, Pamiątkowa tabli­ca na dębic­kim Sokole (III) … Solą w oku?, https://zeszytydebickie.pl/category/aktualnosci/page/5/, opu­bli­ko­wa­no 1.02.2025 – dostęp 28.10.2026.

[6] Ważne wyda­rze­nia w histo­rii mia­sta Dębicy, https://debica.pl/historia-miasta/kalendarium-historii-miasta/, dostęp 28.10.2026.