AdministracjaZD

Echo minionego siedemdziesięciolecia

Edward Madejski W roku 2024 Sekcja Zapaśnicza KS Wisłoka w Dębicy obcho­dzi­ła sie­dem­dzie­się­cio­le­cie. Zapasy w Dębicy pozna­li­śmy dzię­ki Ludwikowi Budzyńskiemu w 1953 roku. Jako sport zapa­śni­czy tra­fi­ły na podat­ny grunt, stąd decy­zja dzia­ła­czy spor­to­wych o zare­je­stro­wa­niu sek­cji w roku 1954 pod nazwą Unia Dębica. Pamiętam począt­ko­we lata. Z roku na rok zapa­sy cie­szy­ły się coraz więk­szym zain­te­re­so­wa­niem i sym­pa­tią kibi­ców spor­tu. Po awan­sie dru­ży­ny do II ligi, a następ­nie do I ligi, Echo minio­ne­go sie­dem­dzie­się­cio­le­cia

Z kart historii Towarzystwa Gimnastycznego w Ropczycach

Jan Swół W pią­tek 30 maja 2025 roku Towarzystwo Gimnastyczne Sokół w Ropczycach świę­to­wa­ło Jubileusz – 130 lecie dzia­łal­no­ści. Towarzystwo powsta­ło w 1894 r. W tym samym roku powsta­ło rów­nież Towarzystwo Gimnastyczne Sokół w Pilźnie oraz zawią­za­ło się Polskie Towarzystwo Gimnastyczne Sokół w Dębicy. Towarzystwa powsta­ły jako samo­dziel­ne gniaz­da, któ­re pod sztan­da­ro­wym hasłem ruchu soko­le­go „ w zdro­wym cie­le zdro­wy duch” upo­wszech­nia­ły ćwi­cze­nia fizycz­ne i rucho­we. Z kart histo­rii Towarzystwa Gimnastycznego w Ropczycach

O prowokacji w dębickim Sokole — hipoteza druga

Jan Swół Hipotezę wysu­wa się, sta­wia. Hipoteza to przy­pusz­cze­nie opar­te na prze­wi­dy­wa­niach czło­wie­ka, wyma­ga­ją­ce spraw­dze­nia, mają­ca na celu odkry­cie nie­zna­nych zja­wisk lub praw, prze­bie­gu zna­nych zda­rzeń lub ich bra­ku. Na pod­sta­wie hipo­te­zy snu­je się prze­wi­dy­wa­nia, któ­re spraw­dza się doświad­czal­ne według zało­żeń bada­cza. My sta­wia­jąc hipo­te­zę, że zatrzy­ma­nie uczniów – spraw­ców kra­dzie­ży bro­ni – nastą­pi­ło w innych oko­licz­no­ściach niż opi­sał to Władysław Strumski, wyko­rzy­sty­wać O pro­wo­ka­cji w dębic­kim Sokole — hipo­te­za dru­ga

Po śladach zbrodni. Prowokacja w Sokole

Jan Swół Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce Instytut Pamięci Narodowej Okręgowa Komisja w Rzeszowie pod sygn. akt Kpp 5/86 pro­wa­dzi­ła śledz­two o zbrod­nie wojen­ne popeł­nio­ne w okre­sie oku­pa­cji w Dębicy. Zawiadomienie do Prokuratury Wojewódzkiej w Tarnowie, skie­ro­wał Zarząd Wojewódzki ZBOWID w maju 1985 r. Z jego tre­ści wyni­ka­ło, że w okre­sie oku­pa­cji miesz­ka­niec Dębicy, Mieczysław Bochniewicz dopu­ścił się prze­stępstw opi­sa­nych w dekre­cie z dnia 31 sierp­nia 1944 r. Wśród Po śla­dach zbrod­ni. Prowokacja w Sokole

Echa krytyki prasowej

Jan Swół W aktu­al­no­ściach Dębickich Zeszytów Historycznych 21. stycz­nia 2025 r. uka­zał się arty­kuł „Bez komen­ta­rza, cho­ciaż kry­tycz­nie”. Swoją pro­ble­ma­ty­ką obej­mo­wał m.in. dzien­ni­kar­skie usta­le­nia doty­czą­ce zwło­ki, w udo­stęp­nia­niu publi­ka­cji książ­ko­wych przez Miejską i Powiatową Bibliotekę Publiczną w Dębicy. Informację tę redak­cja uzna­ła, że ma zna­cze­nie histo­rycz­ne oraz jest istot­na z punk­tu widze­nia spo­łecz­ne­go. Książki nawią­zy­wa­ły do minio­nych wyda­rzeń w Dębicy. Niektóre usta­le­nia nale­ży nazwać odkryw­czy­mi. Wykazywały błę­dy w prze­ka­zach histo­rycz­nych. Echa kry­ty­ki pra­so­wej

Po śladach zbrodni. Zdrada

Jan Swół Rozstrzelanie rodzi­ny Wójcików z Małej oraz uczniów szko­ły mecha­nicz­nej w Dębicy w dniu 11 kwiet­nia 1943 r., to wyda­rze­nia, któ­re cią­gle budzą zain­te­re­so­wa­nie. Są ku temu powo­dy. Poznamy je w tym oraz kolej­nych arty­ku­łach. Podstawą usta­leń będą o wspo­mnie­nia bez­po­śred­nich świad­ków, mate­ria­ły z zaso­bów archi­wal­nych IPN, opra­co­wa­nia książ­ko­we oraz arty­ku­ły nawią­zu­ją­ce do tych zda­rzeń. Po śla­dach tej zbrod­ni posta­no­wił pójść autor, któ­ry w bada­niach histo­rycz­nych wyko­rzy­stu­je wie­dzę kry­mi­na­li­stycz­ną. Ściślej mówiąc kry­mi­na­li­stycz­ne Po śla­dach zbrod­ni. Zdrada

Po śladach zbrodni. Z Dębicy do Małej koło Ropczyc

Jan Swół Czterdzieści lat temu Władysław Strumski, na łamach lokal­nej gaze­ty opu­bli­ko­wał (nie pierw­szy w dzia­łal­no­ści publi­cy­stycz­nej) arty­kuł z okre­su dru­giej woj­ny świa­to­wej. Opisał w nim nie­miec­ką pro­wo­ka­cję z roku 1943. Zakończyła się roz­strze­la­niem 11 osób na cmen­ta­rzu żydow­skie­mu w Dębicy. Tragiczne wyda­rze­nia mia­ły swój począ­tek w budyn­ku dębic­kie­go „Sokoła”, któ­ry w okre­sie oku­pa­cji wyko­rzy­sty­wa­ny był dla celów woj­sko­wych. Po 42 latach od przy­bli­że­nia wyda­rzeń przez W. Strumskiego, Po śla­dach zbrod­ni. Z Dębicy do Małej koło Ropczyc

Burmistrz Miasta Dębicy na krytykę także odpowiedział

Z kil­ku­dnio­wym pośli­zgiem (3.03.2025) bur­mistrz Dębicy usto­sun­ko­wał się do kry­ty­ki pra­so­wej zawar­tej w arty­ku­le z 21 stycz­nia 2025 r. Treść odpo­wie­dzi publi­ku­je­my w cało­ści. Do infor­ma­cji Starosty Dębickiego i Burmistrza Miasta Dębicy w poru­szo­nych przez nas kwe­stiach, redak­cja usto­sun­ku­je się nie­ba­wem.  

Zapasy na znaczkach pocztowych cz. II

Edward Madejski W zakoń­cze­niu czę­ści pierw­szej arty­ku­łu, zawie­ra­ją­ce­go kil­ka infor­ma­cji o spo­rcie i pol­skich spor­tow­cach na znacz­kach, napi­sa­no że dla wie­lu osób, zna­czek jest dowo­dem uisz­cze­nia opła­ty za usłu­gę pocz­to­wą. Zdecydowania czę­ściej, znacz­ki takie tra­fia­ją do kolek­cjo­ner­skich albu­mów, z uwa­gi na ich wyjąt­ko­wość. Te minia­tu­ro­we obra­zy doku­men­tu­ją histo­rię. Mistrzowie dębic­kiej maty: Kazimierz Lipień, Ryszard Świerad oraz Andrzej Skrzydlewski upa­mięt­nie­ni zosta­li tak­że na znacz­kach. Stało się tak, dzię­ki Zapasy na znacz­kach pocz­to­wych cz. II

Starosta na krytykę odpowiedział

W dniu 21 stycz­nia 2025 uka­zał się arty­kuł “Bez komen­ta­rza, cho­ciaż kry­tycz­nie”. Poniżej zamiesz­cza­my odpo­wiedź jakiej udzie­lił Starosta Dębicki.